nr 9 - krąg zielony

POBUDKA: Gratulujemy ponownego wyboru na funkcję Naczelniczki Harcerek. I od razu podchwytliwe pytanie: wiadomo, że druhny z definicji zawsze są młodsze, ale z trojga nowo wybranych wodzów to Ty jesteś najstarsza stażem, bo zarówno Przewodniczący jak i Naczelnik pełnią swoje funkcje po raz pierwszy. Czy nie kusi Cię, żeby czasem pouczać kolegów?

Dh. Magda: Dziękuję bardzo... Cieszy mnie stwierdzenie że z definicji Druhny zawsze są młodsze - muszę to zapamiętać :), ale pytacie o staż i jeśli o niego chodzi to myślę że nowy Przewodniczący Marcin Jędrzejewski ma jednak największy z nas staż w najwyższych władzach ZHR - i to dobrze! Był Naczelnikiem Harcerzy , Skarbnikiem ZHR ... Przewodniczącym został teraz  ale zawsze jest ten pierwszy raz:).

Kto czytał „Laskę Jakubową" ten wie, czym dla harcerzy polskich był udział w wielkich, przedwojennych skautowych Jamboree. Jak bardzo czuliśmy się na nich obywatelami skautowego świata, aktywnie tworząc jego rzeczywistość i historię: to przecież polscy harcerze po raz pierwszy w historii przylecieli na Jamboree na szybowcach i to oni wykonali pierwsze skoki spadochronowe na Jamboree. Oprócz takich spektakularnych wyczynów nasz głos liczył się bardzo w kwestiach programowych i metodycznych na skautowym forum Europy, a nawet całego skautowego świata.

hm. Andrzej Glass

4 IX 2006 prochy hm RP Henryka Glassa "Chudego Wilka" i jego żony złożono w grobie rodzinnym (kwatera 110/5/11) na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. W złożeniu prochów uczestniczyły, prócz rodziny i przyjaciół,  poczty sztandarowe Mazowieckich Chorągwi Harcerek i Harcerzy ZHR, poczet sztandarowy Światowego Związku Żołnierzy AK, Kompania Reprezentacyjna WP oraz harcerki i harcerze ZHR i instruktorzy ZHP. Słowo pożegnalne wygłosili ks. Marian Sedlaczek i Przewodniczący ZHR hm Marcin Jędrzejewski.  Zmarłych pożegnano trzykrotną salwą z karabinów, odegraniem na trąbce „Idzie noc" i  odśpiewaniem „Modlitwy Harcerskiej".

Przedstawiamy wspomnienie o ojcu i mamie napisane dla Pobudki przez hm Andrzeja Glassa. W dziale Galeria Pobudki można także zobaczyć fotoreportaż z uroczystości złożenia prochów.

hm. Jerzy Bukowski

Jedni nazywają go Konradem Wallenrodem XX wieku, drudzy pierwszym polskim oficerem w NATO. Dla połowy rodaków jest bohaterem, dla połowy zdrajcą. Kombatanci Armii Krajowej widzą w nim swojego spadkobiercę, kształceni w sowieckiej Woroszyłowce wyżsi oficerowi Ludowego Wojska Polskiego człowieka, który złamał przysięgę.

Nasze korzenie. Nasze? Nie nasze? Czy meldunek tajnego współpracownika służby bezpieczeństwa, znaleziony w teczce operacyjnej jednego z inwigilowanych współzałożycieli ZHR można uznać za element harcerskiego dziedzictwa? Naszym zdaniem - jak najbardziej. „Pokaż mi swoich wrogów, a powiem ci kim jesteś" - głosi znane porzekadło. Oddajemy więc kawałek miejsca na stronie „POBUDKI" naszym ówczesnym wrogom, służbom specjalnym PRL i ich tajnemu współpracownikowi - niech ten głos powie coś o nas.

hm. Marek Gajdziński - SZWEJK 

W kolejnych numerach Pobudki wraz z Orłem i Psiną, z którymi opracowaliśmy i przeprowadziliśmy dwie edycje nowej Agricoli, spróbujemy przedstawić na czym polega nowa formuła kształcenia drużynowych harcerskich w chorągwi mazowieckiej. Obecnie, ze względu na to, że mamy wrzesień, a więc miesiąc, w którym przełożeni gnębią nas o plany pracy, skoncentrujemy się na tym w jaki sposób uczestnicy kursu poznawali proces planowania oraz przedstawimy efekt zajęć warsztatowych, który jak nam się wydaje, może być, dla wszystkich obecnych drużynowych harcerskich, świeżym spojrzeniem na proces konstruowania programu pracy drużyny. 

Aleksander Piotr Jerzy Szojda 

Krótko, bo trzeba ruszać w drogę.

Obóz na polanie Powały, opodal Suwałk, sierpień 2006. Podobozy żeński i męski, kuchnia, jadalnia, stacja kolejki wąskotorowej... gdzieś tam obozuje ośmiu wędrowników. Chociaż częściej harcują na zewnątrz niż wewnątrz obozowego ogrodzenia.

I to oni właśnie są bohaterami tych zdjęć, chociaż nie zawsze są na nich widoczni. To zapis tylko kilku drobnych chwil, na przestrzeni trzech tygodni - w deszczu, słońcu, w drodze, pod namiotem, na wodzie i w wodzie. Jeżeli jesteś wędrownikiem - może znajdziesz tu znajome sobie obrazki.

FOTOREPORTAŻ MOŻNA ZOBACZYĆ W GALERII POBUDKI

zebrała: phm. Agnieszka Leśny  
Strasznie poważnie się ostatnio zrobiło w "Pobudce", aż strach pisać teksty o harcerskiej codzienności. Na szczęście codzienność sama teksty pisze, a najbardziej urokliwe są te, z których potem wszyscy się śmieją.