nr 18 - Inspiracje

pwd. Marysia Jedlikowska
 
Bardzo się bałam tego wyjazdu. Po wcześniejszych wyjazdach zimą na Ukrainę wiedziałam jak to jest spać w namiocie na śniegu i marznąć, chodzić po górach w trudnych warunkach i nosić ciężki plecak. Z drugiej strony góry mają w sobie coś co przyciąga, co nie pozwala za długo siedzieć w domu, dlatego mimo wszystko w końcu zdecydowałam się na wyprawę na najwyższy szczyt Europy wraz z trzema towarzyszami - Grześkiem, Adamem i Tatą Adama.

phm. Włodzimierz Dola HR

W tym roku mija 25 lat istnienia mojego środowiska. Już od jakiegoś czasu myśleliśmy nad tym jakby uczcić ten fakt. Na początku roku harcerskiego rozpoczęliśmy kampanie, której jednym z elementów był obóz szczepu na Litwie. Okazało się, że znaleźliśmy miejsce pod łotewska granicą. Obóz taki to wielkie przedsięwzięcie i mieliśmy ogromne obawy przed jego realizacją. Zaplanować obóz to jedno, ale trzeba też pozyskać na niego fundusze. Wiedzieliśmy o programie „Młodzież w działaniu" i o tym, że można uzyskać refundacje większości wydatków. Przypadkiem dowiedzieliśmy się, że został uruchomiony nowy fundusz dotyczący tylko wymian Polsko-Litewskich. Postanowiliśmy z niego skorzystać.

Michał Ducki
 
 
„My jesteśmy z ZHP, Cinek z SH a Kot z ZHR”. Na te słowa uczestnicy Wędrowniczej Watry reagowali zakłopotaniem i milczeniem. Najczęściej spuszczali głowy albo zmieniali temat. Skąd na Watrze reprezentant ZHR? To dosyć długa historia. Wszystko zaczęło się 5.05.2005...

pwd. Marta Bagieńska HR

Przygotowując się do tegorocznego obozu postanowiłam trochę poszperać, a przy okazji trochę poszerzyć wiedzę o jadalnych roślinach. Ze względu na mój kierunek studiów miałam trochę ułatwione zadanie, bo okazało się że wiele gatunków które już znałam jest użytecznych kulinarnie. W poszukiwaniach pomogły mi oprócz atlasów strony internetowe poświęcone technikom survivalu. Zdobyte informacje miałam okazję wykorzystać na zajęciach które przeprowadziłam na kursie metodyk i harcerek „Agricola Silva" i kursie metodyki harcerzy „Agricola 2008" na Mazowszu. Myślę, że sporą frajdę sprawiło przygotowanie zerwanych i rozpoznanych przez siebie roślin. Może warto podczas zajęć z przyrodoznawstwa sięgnąć czasem po coś nowego, a w tym wypadku nie nowego, lecz raczej zapomnianego. Lasy i łąki, na których gościmy podczas obozów i biwaków oferują nam ogromne możliwości, z których przy odrobienie wysiłku możemy skorzystać, urozmaicając pracę naszych drużyn. Ta technika pozwala poszerzać zainteresowania harcerek i harcerzy,wiele radości sprawia im zjedzenie własnoręcznie zrobionej zupy albo używanie naturalnie zafarbowanego stroju obrzędowego.

Phm. Rez. Karol Leszczyński HR

O ataku Gruzinów na Osetię Południową, tak jak większość z nas, dowiedziałem się oczekując na otwarcie Igrzysk w Pekinie (to znaczy oczekiwałem w Warszawie, a Igrzyska były w Pekinie), oczekując każdego dnia na nowe informacje, miałem nadzieję, że konflikt jak najszybciej się zakończy. W związku z zainteresowaniem historią wojskowości, wiem, że oprócz wielu okazji do bohaterstwa żołnierzy, chwały dla dowódców i ciekawych bitew, które można później analizować na wiele sposobów, wojna niesie przede wszystkim cierpienie dla zdecydowanej większości osób objętych działaniami wojennymi.