nr 5 - krąg czerwony

hm. Paweł Wieczorek KOHUB

Motto: „Masz żonę (ślubną), dom masz tyż
W nim zaś masz misz-masz, gdyż masz mysz.
Przeklinasz mysz, masz dość jej psot?
 W terminarz wpisz: Zakupić: Kot”.

z Ogdena Nasha


W Parlamencie Rzeczypospolitej zagnieździły się myszy. Biegają w kuluarach z kamerami i mikrofonami, zakłócają przysłowiowy spokój sali obrad Sejmu. Żona-Samoobrona bardzo wzburzona, więc przewodniczący rządzącej partii wyraził uzasadnione zaniepokojenie, wicepremier Ludwik do Rondla obiecał pogonić w kamasze. Krótko mówiąc, jak pisał nasz cytowany wyżej Nash :  „w terminarz wpisz: Zakupić: Kot” . Cóż, takie są reguły demokracji i nie ma się co obrażać, nikt z polityków oburzonych na media na razie nie złamał prawa. Po prostu wszyscy musimy przywyknąć do metod parlamentarnych w nowym stylu. Dziennikarzom nikt dotychczas nie zabrania wyrażać swojej opinii: „Partie polityczne są instytucjami demokratycznego państwa, są przez obywateli finansowane i z tego powodu społeczeństwo ma prawo do informacji i krytyki ich poczynań, tak samo jak i innych instytucji i władz” – oznajmiają pismacy w swoim oświadczeniu. A władze mają prawo się bronić przed medialnymi napaściami, i tak jest w porządku.

hm. Marek Gajdziński
 
 
Druhny i Druhowie.

Wielkimi krokami zbliża się kolejny Zjazd ZHR. Znów będziemy mieli prawo zdecydować o dalszych losach naszej harcerskiej wspólnoty. Ostatnie lata jasno uświadomiły nam wszystkim, że w naszym Związku mamy do czynienia z dwoma odmiennymi wizjami harcerstwa. Pomiędzy nami istnieje poważna różnica zdań co do tego, jaki charakter ma mieć nasza organizacja.

hm. Krzysztof Stanowski 
 
Dla każdej organizacji obywatelskiej (tak jak dla każdej innej instytucji) jest niesłychanie istotne, by struktura organizacyjna oraz zasady codziennego funkcjonowania były zgodne z głoszonymi ideałami. Trudno jest wychowywać do samodzielności, w organizacji, w której tylko jedna osoba podejmuje decyzję, trudno jest wychowywać do braterstwa, jeśli organizacja izoluje się z otaczającego ją świata.
 
Poniższe rozważania są próba refleksji nad sześcioma spośród 11 pytań postawionych przez Redakcję.

phm. Agnieszka LEŚNY HR

Skąd pochodzą poniższe fragmenty? Co to za tekst?

„Dramatyczna i trudna jest Polska. Wiemy, że trud smakuje. Nasza Polska to ludzie, to historia, to niepowtarzalny krajobraz i wspaniałe zabytki, cały wielki dorobek duchowy i naukowy, to państwo zamieszkującego nad Wisłą, Wartą, Odrą i Bugiem narodu i skomplikowanego społeczeństwa, to także rodacy żyjący poza granicami na Wschodzie i na Zachodzie. [...]”

Prolog
 
Przed kilkoma dniami dotarł do mnie zamieszczony poniżej materiał autorstwa Naczelnika Harcerzy oraz członków GK-i, materiał, który w kwietniu ubiegłego roku przedstawiono do konsultacji członkom Komisji Harcmistrzowskiej. Po lekturze trudno mi było jednoznacznie określić jego cel, rolę zawartych w nim treści, a także dalszy los dokumentu. Z prośbą o wyjaśnienie zgłosiłem się do autora, niestety, zapewne z powodu braku czasu nie otrzymałem szerszego komentarza, a zaledwie informację, że tekst jest stary (nieaktualny ? - przyp. mój). Mimo braku tych wyjaśnień, zdecydowałem się jednak dokument ów opublikować. Przyczyn jest kilka. Pierwsza, to oczywiście bliskość Zjazdu, a to oznacza najlepszy moment do dyskusji nad przyszłością Związku.

hm. Tomasz Maracewicz
 
Zjazd Związku nadchodzi wielkimi krokami. Jego celem, jak to zwykle, jest wybór nowych władz i wskazanie dla nich głównych kierunków działania. Podsumowując swoje dotychczasowe doświadczenia, a szczególnie doświadczenia związane z jednej strony z zasiadaniem w Radzie Naczelnej, a z drugiej – z licznymi kontaktami z instruktorami harcerskimi na kursach i obozach, przedstawiam poniżej propozycje głównych kierunków dla nowych władz. W dużej części jest to program, który był już przeze mnie prezentowany, a który z upływem czasu staje się wg. mnie co raz boleśniej aktualny. Przepraszam, iż miejscami program ten jest być może zbyt odległy od rzeczywistości „normalnego” drużynowego. Wynika to z faktu, iż powstał on z myślą o programie dla Naczelnictwa, bez wchodzenia w programy Głównych Kwater, których specyfika wymaga innego spojrzenia.

hm. Krzysztof Stanowski
 
Czytając tekst Tomasza Strzembosza z pierwszych lat istnienia ZHR uświadamiamy sobie, że w ciągu kilkunastu lat istnienia związku nastąpiły poważne zmiany nie tylko organizacyjne, ale również ideowe. Pamiętając dobrze burzliwe dyskusje nad Statutem ZHR w roku 1989 zadałem sobie pytanie jak wygląda dziś. Ponieważ interesowały mnie głównie kwestie ideowe porównałem paragrafy statutu mówiące o celach Związku.
 

hm. Tomasz Strzembosz
 
Postanowiliśmy przypomnieć tekst Tomasza Strzembosza pisany zaraz po powstaniu ZHR w 1989 roku. Dotyka on spraw fundamentalnych dla tożsamości Związku. Tymi sprawami wtedy ZHR żył. Dziś, po 16 latach od powstania tego tekstu, zagadnienia jakich dotyczy okazują się nadal aktualne. Znów wracamy do pytań o tożsamość i nasze związki z religią. Część z tych pytań stawiamy w tym numerze Pobudki. Wiele pojawi się także w dyskusjach przed i w trakcie Zjazdu.

Jednym z najistotniejszych elementów samookreślenia ideowego ZHR jest nasz stosunek do Kościoła katolickiego - a szerzej: religii w ogóle.

Harcerstwo wyrastające z pnia skautingu i twórczo rozwijające jego - również w dłuższym procesie wypracowane - założenia ideowe, zawsze było blisko Boga. Sam Baden-Powell był człowiekiem wierzącym, więcej: nie wyobrażał sobie realizacji idei skautowej przez ludzi niewierzących, chociaż nie sądził by musieli to być chrześcijanie. Skautem według niego mógł być także wyznawca islamu, buddysta, hinduista itp., zawsze jednak człowiek wiary, przeświadczony o tym, że światem rządzi Istota Najwyższa. Dla B-P poza wiarą w Boga istotna była także określona hierarchia wartości, w której ponad człowiekiem był KTOŚ JESZCZE. Najwyższe Dobro i Prawda oraz Jego prawo - prawo moralne, wszystkich obowiązujące, a nie subiektywne i zmienne prawo, którego źródłem jest człowiek.

Od redakcji:
Artykuł Harcmistrza Marka Gajdzińskiego wyraża poglądy autora. Nie jest istotne, czy pozostali członkowie zespołu redakcyjnego POBUDKI z tymi poglądami się utożsamiają, bowiem nasze pismo ma ambicje prezentować różne, czasem skrajne poglądy. Tak redakcja rozumie rolę „Czerwonego kręgu” POBUDKI, w którym ma się toczyć nieskrępowana niczym dyskusja o sprawach ważnych dla Harcerstwa. Będziemy w pełni usatysfakcjonowani, jeśli poniższy tekst sprowokuje kogoś do równie gorącej i pełnej emocji polemiki, deklarujemy, że taki tekst z przyjemnością opublikujemy w jednym z najbliższych wydań pisma.
 

hm. Marek Gajdziński

Chciałbym zwrócić Waszą uwagę i przyjrzeć się problemowi naszej wiarygodności jako wychowawców w kontekście manifestacyjnego, politycznego zaangażowania się władz ZHR po stronie jednej partii politycznej.  

phm. Agnieszka Leśny HR


Ja (23:00)
co byś chciał wiedzieć o zjeździe? właśnie piszę artykuł dla żółtodzióbów

żółtodziób (23:00)
jakim zjeździe?

Ja (23:00)
zhr

żółtodziób (23:00)
wiesz ja jestem trochę non up to date i nie wiem nic o żadnym zjeździe. a ma jakiś być?