nr 25 - Obóz

hm. Marek Kamecki

W przyrodzie znane są rozliczne sposoby obozowania – obozy wędrowne, stałe, zgrupowania, obozy drużyny, „ obozy karuzele”, a także obozy zastępów. Każdy ze sposobów (może poza zgrupowaniem) jest uzależniony od poziomu drużyny, czyli od rodzaju sytuacji wychowawczych jakie chce stworzyć drużynowy – inne sytuacje spotykają harcerzy na obozie wędrownym, a inne na stałym – itd.

hm. Robert Chalimoniuk

Każdy, kto choć raz w życiu, jechał niemiecką autostradą nie potrzebuje opisów jej użytkowania. Szerokie, proste, niemal idealnie gładkie drogi pozwalają szybko się przemieszczać, zapewniając przy tym niezbędne bezpieczeństwo. Trzy albo i więcej pasów w jedna stronę, wiadukty,tunele, bezkolizyjne przejazdy. Prosto jak okiem sięgnąć.

hm. Barbara Brzewska
 
W zeszłym roku udało mi się odwiedzić zdecydowaną większość obozów mojego Orkręgu. To jedno z bardziej pozytywnych harcerskich przeżyć w ostatnim czasie! Cieszyłam się widząc atrakcyjne miejsca, piękno przyrody, uśmiechnięte twarze, jednak w mojej pamięci pozostały (momentami mam nadzieję, że nie na zawsze) ciekawe konstrukcje obozowe. 
 
 

hm. Tomasz Maracewicz

U zarania skautingu nie pomyślano o wielu rzeczach. Na przykład nie pomyślano o specjalnościach. Rzeczywiście. Podstawowe dzieła na których wyrósł skauting, autorstwa Roberta Baden Powella: „Skauting dla chłopców” i „Wskazówki dla skautmistrzów”  nie mówią nic o drużynach specjalnościowych – z jednym wszakże wyjątkiem: skauting wodny. To jemu Naczelny Skaut Świata poświęcił jedną ze swoich gawęd, zatytułowaną zresztą po prostu – „Skauci wodni”.

hm. Katarzyna Dulińska HR

Wyglądam za okno i oczyma (na razie duszy) widzę delikatne pąki, małe listki i czuję zapach soczystej zieleni po popołudniowym deszczyku. Jednych przyłapał na spacerze, innych w pracy, a mnie... na szukaniu miejsc kolonijnych. No tak – kończę marzyć, wracam do komputera i przeszukuję portale z noclegami. Ahoj przygodo! Bo łatwo zazwyczaj nigdy nie jest.

Michał Pałamarz HR

W całej Federacji Skautingu Europejskiego, do której należy Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego „Zawisza”, metodyka pracy z wilczkami oparta jest na książce Rudyarda Kiplinga ,,Księga Dżungli”. Robert Baden-Powell miał kilka propozycji, z których wybrał właśnie tę. Wahał się szczególnie, czy nie wybrać ,,Robin Hooda”, ale ostatecznie po konsultacji pedagogicznej z Verą Barcliffe, wybrał tę powieść. Ważnym było, aby gra, w którą wejdą chłopcy w wieku lat ośmiu, była oparta na ciekawej historii.

Ola Liberek
 
Wszyscy wiemy, że podstawowym zadaniem osób organizujących obóz jest zapewnienie uczestnikom bezpieczeństwa. Wiąże się z tym oczywiście właściwa opieka medyczna. 
 

phm. Agnieszka Lesny
 
Wbiegam do biura okręgu. Łukasz, pracownik naszego biura, daje mi znaki ręką, że rozmawia przez telefon i muszę zaczekać. Przysiadam na krześle i czekam. Rozmowa przedłuża się, Łukasz stroi miny i gestykuluje, więc wyostrzam słuch, zaciekawiona z kim tak debatuje. „Chatki, proszę Pani, to jest takie wydarzenie, kiedy zastęp wychodzi do lasu i spędza tam noc lub dobę.” Dlaczego Łukasz tłumaczy komuś co to są „chatki”?!