nr 24 - Drużyna - wychowanie

hm Marek Gajdziński

Od dwóch lat przedstawiamy w Pobudce projekt reformy polityki kadrowej, której najważniejszym elementem jest nowy, precyzyjnie wycelowany w nasze potrzeby kierunek rozwoju kompetencji instruktorskich.  Stanowi o tym regulamin stopni instruktorskich. Ponieważ zbliża się Zjazd, na którym zapaść mogą wszelkie ważne decyzje, pragnę przypomnieć i przedstawić założenia postulowanej przez Pobudkę reformy regulaminu i wymagań stopni instruktorskich.

hm. Marek Kamecki
„Leśny Kot”

Często spotykam się wśród druhów instruktorów z poglądem, iż brakuje nam dzisiaj nośnego programu,  który moglibyśmy zaproponować młodzieży. Że trudność w osiąganiu efektów pracy harcerskiej bierze się z anachroniczności naszej propozycji na „rynku” wychowawczym. Hufce i chorągwie powołują sztaby ludzi do opracowywania swoich programów -  dziesiątki godzin spędzonych na biciu piany, tony papieru i  kolejne godziny na czytaniu i rozpaczliwych próbach  zrozumienia – co autor miał na myśli!? Może warto na miesiąc  przed zjazdem przypomnieć sobie jak powstaje program organizacji harcerzy.
 

hm. Maciej Starego
 
Większość instruktorek i instruktorów zapewne nieraz zadawała sobie pytanie po czym może poznać, że jest dobrą instruktorką czy też dobrym instruktorem?. Na tak postawione pytanie niestety nie odnajdziemy odpowiedzi w stopniach, ponieważ zasadniczo opisują one konkretne umiejętności, posiadaną wiedzę czy też postawę  na danym poziomie rozwoju osobistego lub instruktorskiego. Opisane w stopniach postawy w postaci haseł typu: „świadomie prowadzi pracę wychowawczą”; „jest wzorem harcerza”; „potrafi kierować grupą dorosłych ludzi”;  „posiada świadomość społeczną i obywatelską” pozostawiają dość duże pole do interpretacji i trudno jest samemu ocenić np.: „Czy ja cechuję się wyraźną ideowością?” - wymaganie na stopień harcmistrza OH-y.

hm. Marek Gajdziński
 
Dla kogo jest Harcerstwo?
 
Na tak postawione pytanie można odpowiedzieć na kilka różnych sposobów w zależności od tego, jak głęboki sens w nim dojrzymy. Zacznijmy od najgłębszych skojarzeń.