nr 21 - Temat numeru

phm. Agnieszka Leśny

Często zastanawiam się, dla kogo jest ZHR? Oczywiście, jest to też ukryte pytanie: czy ZHR jest dla mnie? Wiadomo, że ZHR jest organizacją młodzieżową, więc głównie dla młodzieży. A kiedy przestaje się już być młodzieżą? I czy wtedy należałoby wystąpić z ZHRu? Dynamiczny rozwój harcerstwa starszego świadczy o tym, że starsza młodzież jak najbardziej chce znaleźć w organizacji swoje miejsce.

hm. Marek Kamecki
 
„Jeżeli rybak założy na haczyk przynętę, którą on sam uważa za smaczną, na pewno nie uda mu się złowić wiele, a w każdym razie nie złowi „ostrożnych” gatunków ryb. Dlatego więc używa na przynętę tego co lubią ryby.” 
(Bi-Pi, „Wskazówki dla skautmistrzów”, Warszawa 1991, s. 24)

hm. Marek Gajdziński

W dzisiejszym ZHR, a zwłaszcza w Organizacji Harcerzy, częściej słyszy się słowo ”formacja” niż „wychowanie”.  Gdy mowa o wędrownikach czy instruktorach, terminu wychowanie już praktycznie wcale się nie używa. Zewsząd płyną apele o intensywną i głęboką formację. Mam przy tym pewność, bo zadałem sobie trud i to sprawdziłem, że propagatorzy tego terminu sami nie całkiem wiedzą, co pod tym pojęciem mają rozumieć. Dla mnie szczególnie ważne jest wyjaśnienie kwestii czym się właściwie różni formacja od wychowania. A może nie różni się niczym? Może te dwa terminy opisują jeden i ten sam proces? Jeśli tak właśnie jest, to powstaje kolejne pytanie. Dlaczego w takim razie usiłuje się zastąpić używany od zarania harcerstwa termin „wychowanie” słowem „formacja”?  Od lat staram się o to pytać. Oto jakie przeważnie otrzymuję odpowiedzi.

hm. Marek Gajdziński

Kto łamie Prawo Harcerskie? Kogo należy wyrzucić z ZHR a kogo zawiesić? O kilku lat te i podobne pytania krążą po środowisku instruktorskim naszego związku z coraz większą częstotliwością. Mam wrażenie jakby  wokół mnie trwało jakieś polowanie na czarownice. Sądzę, że po raz kolejny w historii harcerstwa przyszedł czas by przypomnieć sobie najbardziej podstawowe zasady naszego ruchu.