Numer 10 z dnia 10 listopada 2006 r.

hm. Paweł Wieczorek KOHUB 

Nie lubię kursów instruktorskich. Nie lubię analizy wiersza i wzorów chemicznych opisujących przyczynę zmiany barw jesiennego liścia. Ja wiem, inteligencja może być wrodzona, albo techniczna, a tym samym istnieją ludzie, którzy muszą cały świat zalgorytmować, wtedy uważają, że go rozumieją. Widzą wszystko oddzielnie, jak „straszni mieszczanie" z wiersza Juliana Tuwima. Wara takim od „nauczania" harcerstwa! A kysz, a kysz!

hm Jarosław Żukowski

Patrzeć przez palce

Przyszedł kiedyś do naszej drużyny dziwny facet. Strasznie gorliwy, sumienny, duszą całą oddany "sprawie", ale nijak mu nie szło wkupienie się w łaski chłopaków. Z prostego powodu. Był lekko opóźniony w rozwoju. Różnica była nieuchwytna, ale wystarczająca, by nie łapać w lot dowcipów, odezwać się tam gdzie nie trzeba, dać się zrobić jeleniem itd. Zanim się zorientowałem, chłopcy już zrobili z niego kozła ofiarnego.

hm. Marek Gajdziński

http://miniPortal.harcerski.pl 

Jest to jeden z kilku niezależnych organizacyjnie portali harcerskich w sieci. Wybrałem go ze względu na ciekawą zawartość, która może się okazać przydana dla zastępowych i drużynowych.